Zwrot środków Temat: Skarga do Rzecznika Praw Konsumenta – sklep Charlotte Butik / PayPo / zamówienie 172058
Szanowni Państwo,
zwracam się z prośbą o pomoc i interwencję w sprawie sklepu Charlotte Butik, który – moim zdaniem – naruszył moje prawa jako konsumenta oraz doprowadził mnie do niezasadnego zadłużenia wobec usługi odroczonej płatności PayPo.
W dniu 14.10.2025 r. złożyłam(em) zamówienie nr 172058 w sklepie Charlotte Butik, korzystając z płatności odroczonej PayPo. Po dokonaniu zakupu sklep poinformował mnie, że towar jest niedostępny i oczekują na dostawę. W kolejnych dniach otrzymywałam(em) sprzeczne lub zwodnicze informacje dotyczące terminu realizacji.
Z powodu braku realizacji zamówienia zdecydowałam(em) się je anulować. Sklep przyjął anulację, jednak nie przekazał tej informacji do PayPo, przez co w systemie PayPo nadal widnieje zobowiązanie do zapłaty za towar, którego nigdy nie otrzymałam(em).
Obecnie posiadam niesłusznie naliczone zobowiązanie, które naraża mnie na konsekwencje finansowe, mimo że transakcja została anulowana i w rzeczywistości nie doszło do jej realizacji.
Proszę o podjęcie działań wyjaśniających oraz o pomoc w doprowadzeniu do anulowania tego zobowiązania w PayPo. Uważam, że działania sklepu mogą stanowić nieuczciwą praktykę rynkową, a nawet nosić znamiona wyłudzenia, poprzez pobieranie płatności za towar, którego nie posiadają i nie dostarczają.
Proszę o informację o dalszych krokach oraz możliwej interwencji w tej sprawie.
Z poważaniem [dane usunięte przez moderatora]
Brak zwrotu pieniędzy i brak towaru4 listopada zakupiłam 2 pary spodni i kurtkę. Za to zamówienie zostały pobrane pieniądze z karty, po czym dostałam maila, że jedna z tych spodni nie przyjdą i dostanę zwrot na kartę. 2 pozostałe rzeczy przyszły, ale zwróciłam jej w sklepie. Do dnia dzisiejszego nie mam ani pieniędzy za zwrócone rzeczy ani za rzecz, której nigdy nie otrzymałam. Dzwoniłam na infolinię 5 razy. Za każdym razem pracownik potwierdza zaistniałą sytuację i mówi, że postara się sprawę przyspieszyć i oczywiście nic się nie dzieje. Oczekuję uczciwości w realizacji i zwrotu moich pieniędzy. Sytuacja identyczna dotyczy również zwrotu o numerze 1ZISH560G5J4 - tu zwrot otrzymałam częściowo, więc również tutaj mam braki.
ZakupZamówiłam odkurzacz samochodowy płacąc blikiem z bezpłatną przesyłką a wy chcecie jakąś zapłatę , co jest grane skoro miała być darmowa
BRAK ZWROTU PIENIĘDZYDnia 3 grudnia 2024 otrzymałam paczkę bez zamówionego kompletu. Zgłaszałam to telefonicznie oraz SMS, zostałam zapewniana że komplet zostanie dosłany, w między czasie zwróciłam do sklepu inny komplet z osobnego zamówienia numer 132976 oraz pozostałą rzecz która została do mnie wysłana ( pewnie na odczepne )
Upominałam się o zwrot codziennie, 28 grudnia Pani odpisałam na SMS że dostanę pieniądze 30 grudnia, to była ostatnia wiadomość.
Niestety do dnia dzisiejszego nie dostałam zwrotu. Nikt nie odbiera, nie odpisuję
naruszenie zasad parkowaniaDzień Dobry. Proszę o pomoc. Otrzymałem już trzecie upomnienie z firmy Parkdepot. Twierdzą ,że parkowałem w dniu 04.03.2025 w obiekcie parkingowym piastowska 11 58-200 Dzierżoniów pojazdem o numerze rej. DDZ3V50 i straszą opłatą 150zł plus koszty upomnienia. Pojazd DDZ3V50 nigdy nie był moją własnością ani nigdy nie byłem w Dzierżeniowie. Próbowałem skontaktować się z tą firmą. Otrzymałem informację ,że mam podać czyje to auto lub jeśli je sprzedałem to komu. Jestem zastraszany kolejnymi wyższymi karami. Na pytanie skąd mają moje dane adresowe otrzymałem info z CEPIKU .
UWAGA na wymiany/zwroty! Oskarżenie o uszkodzenie Zamówienie kurtki Pitbull Amalia, rozm. S (21.11.2025). Kurtka okazała się za duża. W dniu 27.11.2025, po 5-minutowym przymierzeniu w domu (w obecności świadków!), starannie spakowałam i odesłałam produkt na wymianę na rozmiar XS.
29.11.2025 otrzymałam maila ze sklepu, w którym odmówiono mi wymiany, twierdząc, że kurtka jest USZKODZONA przeze mnie! Jest to absolutna nieprawda. Kurtka została spakowana bez żadnych wad, na co mam świadków.
W odpowiedzi na moje żądanie zwrotu pieniędzy lub wymiany i moje pytania o dowody, sklep nie przesłał żadnej wiarygodnej dokumentacji ani nie odpisuje na maile(zdjęcia uszkodzenia, stanu paczki przy odbiorze).
OSTRZEGAM przed problemami z obsługą posprzedażową! Sklep unika odpowiedzialności i przerzuca winę na klienta, by nie zrealizować wymiany. Sprawa zostanie skierowana do Rzecznika Praw Konsumentów. Nie polecam zakupów, jeśli z góry zakładacie możliwość wymiany/zwrotu.
Transakcja przebiegła, towaru brak – nie polecamZakupiłam produkt u sprzedawcy Modneiww poprzez Facebook (obsługa zamówienia przez Selmo).
z dnia 10.11.2025, zostało przeze mnie opłacone – posiadam potwierdzenie płatności oraz status „opłacone i w trakcie realizacji”.
Mimo upływu czasu zamówienie nie zostało wysłane, a sprzedawca nie odpowiada na wiadomości. Brak jakiejkolwiek informacji o realizacji lub zwrocie środków. Kontakt ze strony sprzedawcy całkowicie się urwał.
Opisuję publicznie, ponieważ uważam, że takie praktyki są nieuczciwe wobec klientów.
Zalecam ostrożność przy zakupach u tego sprzedawcy, dopóki sytuacja nie zostanie rozwiązana, a zamówienia nie będą realizowane terminowo.
Podkreślam, że opinia została wystawiona z powodu braku odpowiedzi i jakiejkolwiek reakcji sprzedawcy mimo upływu ponad 14 dni od dokonania płatności. Próby kontaktu pozostały bez odzewu, co odbieram jako zbywanie klienta oraz niewywiązywanie się z zawartej umowy sprzedaży.
Zgodnie z art. 543¹ Kodeksu cywilnego sprzedawca ma obowiązek wydać rzecz niezwłocznie, a najpóźniej w terminie 30 dni, natomiast w transakcjach zawieranych na odległość obowiązuje zasada rzetelnej i terminowej realizacji świadczenia. Brak wysyłki i brak odpowiedzi po uregulowaniu należności stanowi naruszenie praw konsumenta oraz niewykonanie umowy.
Opinia zostanie usunięta dopiero wtedy, gdy zamówienie zostanie zrealizowane lub otrzymam zwrot środków. Do tego czasu mam prawo publicznie informować innych klientów o zaistniałej sytuacji, ponieważ uważam ją za istotną z punktu widzenia bezpieczeństwa zakupów.
Nękanie bezpodstawnymi wezwaniami do zapłatyzapisałam się na kurs tańca do szkoły Łap taniec Barbara Mieszkalska w Zielonej Górze, opłaciłam lekcje za miesiąc i stwierdziłam że kurs nie jest dla mnie. Napisałam maila w którym powiadomiłam szkołę o rezygnacji z dalszych lekcji tańca. W odpowiedzi dowiedziałam się że podobno zaakceptowałam jakiś ukryty regulamin w systemie płatności, który mówił o tym że mimo iż rezygnuje muszę opłacić jeszcze miesiąc kursu na który nawet nie uczęszczałam. Przez rok jestem nękana przez tą panią powiadomieniami e-mail o płatności za kurs na który nie uczęszczam. Na prośbę o wypisaniu mnie z tego i wyjaśnienia że napisałam maila z rezygnacją pani stwierdziła że podpisałam regulamin i muszę zapłacić. Sprawdzałam przepisy w tej kwestii i wiem że taki regulamin jest niezgodny z prawem.
Cyt:
Szanowni Państwo,
Niniejszym wzywam Państwa do natychmiastowego zaprzestania kierowania wobec mnie roszczeń dotyczących rzekomej płatności za miesiące, w których nie korzystałam z zajęć Państwa szkoły tańca.
Informuję, że umowa została przeze mnie skutecznie wypowiedziana, a Państwa żądania dotyczą świadczeń nienależnych w rozumieniu art. 410 § 2 Kodeksu cywilnego, gdyż nie doszło do wykonania usługi.
Zapis regulaminu, który próbują Państwo stosować, nakładający obowiązek zapłaty za kolejne miesiące po rezygnacji, stanowi klauzulę abuzywną, która — zgodnie z art. 385¹ Kodeksu cywilnego — nie wiąże konsumenta.
Podobne postanowienia były wielokrotnie uznawane przez UOKiK za niedozwolone, m.in. w decyzjach dotyczących szkół językowych, sportowych i usług abonamentowych.
W związku z powyższym żądam:
1. usunięcia mnie z systemu oraz anulowania wszelkich bezpodstawnych zgłoszeń o płatność,
2. zaprzestania wysyłania powiadomień,
3. potwierdzenia na piśmie zakończenia sprawy i braku jakichkolwiek roszczeń z Państwa strony.
W przypadku dalszego kierowania do mnie bezpodstawnych żądań, będę zmuszona zwrócić się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów oraz rozważyć zgłoszenie sprawy do UOKiK w związku z naruszeniem zbiorowych interesów konsumentów.
Właścicielka firmy zignorowała moją wiadomość i dodatkowo wpisała mnie do powiadomień SMS o płatności.
Narusza także zasady RODO. Poprosiłam o wypisanie mnie z tych powiadomień ale brak reakcji.
W sprawie mam zachowaną całą korespondencję z właścicielką jako dowód.
Nękanie bezpodstawnymi wezwaniami do zapłatyWykupiłam kurs tańca w szkole Lapto Barbara Mieszkalska w Zielonej Górze. Po miesiącu stwierdziłam że kurs nie jest dla mnie i że nie będę już uczęszczała na zajęcia. Poinformowałam o tym panią Barbarę Mieszkalską e-mailowo- złożyłam wypowiedzenie. W odpowiedzi dowiedziałam się że w systemie w którym uiściłam płatność za pierwszy miesiąc zajęć na które uczęszczałam zaakceptowałam jakiś ukryty regulamin w którym był zapis że mimo rezygnacji należy opłacić jeszcze kolejny miesiąc nauki. Nie rozumiem dlaczego jeżeli nie korzystałam już z zajęć i na nie nie chodziłam. Zasięgnęłam rady u przyjaciela prawnika i poinformował mnie że to są nieuczciwe praktyki i takie osoby tylko liczą na niewiedzę konsumenta i próbują wyłudzić jeszcze opłatę za kolejny miesiąc.
Przez rok byłam nękana wezwaniami do zapłaty więc napisałam do właścicielki aby usunęła mnie z bazy (rodo) i przestała nękać tymi powiadomieniami.
Wiadomość :
Szanowni Państwo,
Niniejszym wzywam Państwa do natychmiastowego zaprzestania kierowania wobec mnie roszczeń dotyczących rzekomej płatności za miesiące, w których nie korzystałam z zajęć Państwa szkoły tańca.
Informuję, że umowa została przeze mnie skutecznie wypowiedziana, a Państwa żądania dotyczą świadczeń nienależnych w rozumieniu art. 410 § 2 Kodeksu cywilnego, gdyż nie doszło do wykonania usługi.
Zapis regulaminu, który próbują Państwo stosować, nakładający obowiązek zapłaty za kolejne miesiące po rezygnacji, stanowi klauzulę abuzywną, która — zgodnie z art. 385¹ Kodeksu cywilnego — nie wiąże konsumenta.
Podobne postanowienia były wielokrotnie uznawane przez UOKiK za niedozwolone, m.in. w decyzjach dotyczących szkół językowych, sportowych i usług abonamentowych.
W związku z powyższym żądam:
1. usunięcia mnie z systemu oraz anulowania wszelkich bezpodstawnych zgłoszeń o płatność,
2. zaprzestania wysyłania powiadomień,
3. potwierdzenia na piśmie zakończenia sprawy i braku jakichkolwiek roszczeń z Państwa strony.
W przypadku dalszego kierowania do mnie bezpodstawnych żądań, będę zmuszona zwrócić się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów oraz rozważyć zgłoszenie sprawy do UOKiK w związku z naruszeniem zbiorowych interesów konsumentów.
Właścicielka zignorowała moją prośbę i dodatkowo wpisała mnie do powiadomień SMS o płatności. Otrzymuje nagminne wiadomości e-mailowe i SMS od roku.
Dysponuję całą korespondencja jako dowód w sprawie.
Sprawa nr 6386 [zmienione przez moderatora]Jestem jedną z wielu poszkodowanych osób, które zakupiły kartę podarunkową o nazwie „Multikarta 7 życzeń” o saldzie 300 złotych. Karty nie można zrealizować. Strona kartypodarunkowe.pl nie działa, firma nie odbiera telefonów (od sierpnia) ani nie odpowiada na maile. Wysłałam wezwanie do zapłaty listem poleconym na adres firmy, a także zgłosiłam sprawę do UOKiK i napisałam opinię na mapach google pod adresem siedziby firmy, gdzie sprawę opisują inni klienci. Oczekuję zwrotu niewykorzystanych środków na karcie.