brak zwrotu pieniędzy - sklep ArtovicciZamówiłam 2 pary butów (638 zł) w sklepie Arturovicci (firma Zalbut Artur Zalasiński Rudniki k/Częstochowy), okazały się za małe więc oddałam je w terminie 14 dni, zgodnie z regulaminem sklepu. Zwrot został zaakceptowany, otrzymałam od sklepu maila z potwierdzeniem zwrotu w dniu 31.12.2025. Do dnia dzisiejszego nie zwrócili mi pieniędzy, pomimo kontaktu mailowego, telefonicznego. Mam nawet smsa od właściciela z info, że dokona zwrotu - do tej pory jednak tego nie zrobił.
Zwrot zakupionych butów Zamówiłam buty Air Jordan 3- AQ3835-160, Biały (3a2258ee3a5a6fc6cb145f85b2e3b0c8) na stronie luminarte24.pl w dniu 30.12.2025 zamówienie przyszło 19.01.2026r. Chcę zwrócić buty gdyż okazały sie za ciasne, pisałam wiadomość e-mail z prośbą o podanie adresu na jaki moge zwrócić oraz robiłam zgłoszenia przez panel klienta na koncie sklepu od dnia 19
01.2026 i nie mam żadnej odpowiedzi. Co w takie sytuacji mogę zrobić, Chciałabym zwrócić buty o otrzymać zwrot pieniędzy. Buty kosztowały 209 zł
Brak dostarczenia zamówieniaZamówienie w tym ,,sklepie” złożyłam w dniu 11.12.2025,
Przed końcem grudnia kontaktowałam się w sprawie zamówienia, ponieważ nie było żadnej informacji ani aktualizacji na stronie sklepu. Dostałam informację o braku materiału. Kolejnego e-maila wysłałam w styczniu- na stronie sklepu została zmieniona aktualizacja na ,,oczekiwanie na dostawę”.Po tej stukajcie kontaktowałam się z zapytaniem kiedy nastąpi wysyłka- brak kontaktu. Ostatnia wiadomość wysłałam 25 stycznia wiedząc że zostałam oszukana. Prosiłam o zwrot pieniędzy lub wysyłkę zamówienia- brak odpowiedzi.
Oczekuję natychmiastowego zwrotu 261 zł za zamówienie. W innym wypadku będę zmuszona do podjęcia dalszych kroków.
ERRAL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄZamówiłem obuwie na stronie Luminarte24.pl i zrealizowałem płatność na kwotę ponad 1196 zł na konto Firmy ERRAL Spółka z o.o. poprzez Autopay .Buty przyszły po ponad 2 tygodniach , ale przyszły . Postanowiłem zostawić 1 pasującą parę obuwia i zwrócić pozostałe . Żeby zwrócić towar , trzeba skontaktować się z firmą pod adresem sklepu internetowego Luminarte24.pl . Tak tez zrobiłem, niestety nikt nie odpowiada na moje maile z prośbą o podanie sposobu zwrotu towaru. Przysługuje mi prawo odstąpienia od zakupu dokonanego online. Od firmy oczekuje kontaktu i możliwości dokonania zwrotu towaru a w efekcie zwrotu należnej mi kwoty za zwrócony towar
28.01W dniu 16.12.2025 dokonałam zakupu przez stronę internetową 1014 zł które tego samego dnia zostało opłacone - do dnia dzisiejszego zamówienie nie zostało zrealizowane , środki nie zwrócone choć podjęte zostały wszystkie możliwe próby kontaktu - messenger firmowy , oficjana reklamacja drogą mailową a kontakt telefoniczny jest praktycznie nie możliwy
Zwrot kosztów za towar, który nie był do tej pory Dnia 07.01.2026 zakupiłem i opłaciłem za towar w firmie camoshop w wysokości 113zł z przesyłką. Otrzymałem wiadomość z statusem " zamówienie w realizacji ". Wdg informacji na stronie sklepu czas realizacji zamówienia to do około 5 dni roboczych. Pomimo wielu moich wysłanych wiadomości z zapytaniem, informacji zwrotnej jak i towaru do tej pory nie otrzymałem.
naruszenie bezpieczeństwa klientów w przymierzalniW 2024 roku w sklepie Bershka w centrum handlowym Złote Tarasy w Warszawie doszło do poważnego naruszenia mojej prywatności oraz poczucia bezpieczeństwa w strefie przymierzalni. Podczas przymierzania odzieży zauważyłam, że nieznany mężczyzna próbuje mnie ukrycie nagrywać lub fotografować.
W tym czasie wykonywałam zdjęcie sukienki, którą przymierzałam, i na tym zdjęciu wyraźnie widoczny był telefon sprawcy skierowany w moją stronę, co jednoznacznie wskazywało na próbę potajemnego rejestrowania mojego wizerunku w przymierzalni. Zdjęcie to stanowiło materiał dowodowy, który został przekazany policji.
Zdarzenie zostało oficjalnie zgłoszone, policja podjęła interwencję i zostało wszczęte postępowanie. Sprawca został jednak zwolniony, ponieważ zdążył usunąć materiały ze swojego telefonu, co uniemożliwiło dalsze prowadzenie sprawy pomimo istnienia dowodu wskazującego na próbę popełnienia czynu zabronionego. Sprawa posiada numer postępowania.
Po tym zdarzeniu jedyną reakcją ze strony przedstawicielki Bershki były przeprosiny. Nie wdrożono żadnych realnych działań naprawczych, nie zmieniono organizacji strefy przymierzalni, nie poprawiono zabezpieczeń ani nadzoru. Zasłony w przymierzalniach pozostały nieszczelne i nie domykały się w całości, brak było monitoringu przy wejściach do przymierzalni, a strefa ta nie była objęta stałą kontrolą personelu.
W wyniku tego zdarzenia doznałam poważnego uszczerbku psychicznego i przez okres ponad jednego roku korzystałam z pomocy psychologicznej.
Pomimo upływu czasu oraz mojej ponownej decyzji o skorzystaniu ze sklepów tej marki, dnia 26 stycznia 2026 roku około godziny 17:00 doszło do analogicznej sytuacji w sklepie Bershka w centrum handlowym Arkadia w Warszawie. Zdarzenie ponownie miało miejsce w strefie przymierzalni.
Tym razem przebierałam się w pośpiechu i nie wykonywałam zdjęć ani nagrań, jednak ponownie zauważyłam zachowanie naruszające moją prywatność i poczucie bezpieczeństwa. Na miejsce została wezwana policja. Podobnie jak w 2024 roku, sprawca zdążył usunąć materiały ze swojego telefonu, w związku z czym został zwolniony. Mimo to zgłoszenie zostało przyjęte, interwencja policji miała miejsce, a sprawa posiada numer postępowania, co potwierdza fakt zaistnienia zdarzenia.
Do dnia dzisiejszego w przymierzalniach sklepów Bershka:
– zasłony posiadają widoczne otwory i nie zapewniają pełnej prywatności,
– brak monitoringu przy wejściach do strefy przymierzalni,
– brak stałego nadzoru pracowników nad tą strefą,
– personel oraz kierownictwo nie reagują w sposób adekwatny na zagrożenia dotyczące bezpieczeństwa i prywatności klientów.
Powtarzalność tego typu zdarzeń w różnych lokalizacjach tej samej sieci świadczy o systemowych zaniedbaniach oraz o braku zapewnienia konsumentom podstawowego poziomu bezpieczeństwa i ochrony dóbr osobistych w miejscu publicznym. Uważam, że przedsiębiorca nie wywiązuje się z obowiązku należytego zabezpieczenia stref przymierzalni, narażając klientów na poważne naruszenia prywatności.
Oczekuję przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, zobowiązania przedsiębiorcy do wdrożenia realnych i skutecznych środków poprawiających bezpieczeństwo klientów w przymierzalniach oraz oceny odpowiedzialności firmy za powstałe szkody niematerialne.
Nieuczciwa praktyka handlowaKupiony telefon
8806097424239 | Samsung Galaxy Z Fold 7 5G 12/512GB 8" 120Hz Granatowy SM-F966 |
Wysyłka miala być w ciągu 5 dni roboczych, minął 10 dzień roboczy, telefon i e-mail firmowy są głuche. Rozmowa na czacie jest przerwana komunikatem w stylu "nie mamy dla Ciebie teraz czasu".
Wieczna reklamacjaKanapa kupiona 25 września reklamowana w ten sam dzień po czterech miesiącach przyjechał pan orzekł że kanapa jest źle zmontowana i że powinniśmy dostać nową. Kanapa ma 4 prawie 5 miesięcy a jak się siada na niej to nie czuć pianki tylko drewno. Niby kazali mi i dopłaciłam za lux twardą piankę natomiast pianka się tak skurczyła że na środku kanapy jest dziura którą się praktycznie wpada siadając nie mówiąc już o tym że nie można na tym spać. Nie wyobrażam sobie że przyjadą i zabiorą kanapę gdzie ja w ósmym miesiącu ciąży nie będę mogła z niej korzystać i jestem zmuszona spać na podłodze. Nieuczciwa praktyka firmy nie umiał nie chcą rozpatrzeć reklamacji nie odbierają telefonów nie dostałam nawet rachunku ani faktury za zakupiony narożnik pisałam maile o dostarczenie faktury do dnia dzisiejszego się to nie odbyło sprawy zgłosiłam do urzędu skarbowego.
Prośba o interwencję – nieuczciwe praktyki sklepu Dzień dobry,
Zwracam się z prośbą o pomoc w sprawie sporu ze sklepem internetowym Wiktoria Moda (witryna: wiktoriamoda.pl).
W dniu 13 grudnia zamówiłam w tym sklepie piżamę, którą otrzymałam dopiero pod koniec stycznia. Postanowiłam skorzystać z ustawowego prawa do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny. Po zgłoszeniu chęci zwrotu, sklep zaczął stosować praktyki mające na celu zniechęcenie mnie do oddania towaru:
Utrudnianie zwrotu: Sklep najpierw oferował mi 20%, a następnie 30% zwrotu gotówki, bylebym tylko zatrzymała produkt.
Brak rzetelnej informacji o kosztach: Sklep poinformował mnie, że jedynym adresem zwrotnym jest magazyn w Chinach (Dongguan) i to ja muszę pokryć wysokie koszty przesyłki międzynarodowej.
Wprowadzenie w błąd: Sklep posługuje się językiem polskim, polską domeną i cenami w PLN. W procesie zakupowym nie zostałam poinformowana w sposób jasny i czytelny o tym, że w przypadku odstąpienia od umowy towar będę musiała odesłać do Azji na własny koszt.
Sklep przyznaje, że mam prawo do 100% zwrotu kosztów, ale celowo czyni proces nieopłacalnym. Uważam, że jest to naruszenie moich praw jako konsumenta.
W załączniku przesyłam kopię korespondencji ze sklepem. Proszę o informację, jakie kroki mogę podjąć, aby odzyskać pełną kwotę bez ponoszenia nieproporcjonalnie wysokich kosztów wysyłki do Chin.
Z poważaniem, A.B