Brak opłaconej akcyzy W grudniu kupiliśmy z mężem samochód od Z. Kacprzaka. Samochód do dnia dzisiejszego nie ma opłaconej akcyzy. Nie ma możliwości korzystania z niego z uwagi na brak rejestracji - bez opłaty akcyzy. Sprzedający nieustannie jest zdania, że opłata została dokonana, a wina leży po stronie U.S. Urząd Skarbowy przekazuje informację, że brak jest wpłaty akcyzowej. Zero sensownego kontaktu ze sprzedającym, księgowa nie odbiera telefonu. Sprzedający na pisemnym oświadczeniu zobowiązał się do opłaty akcyzowej.
Odrzucona reklamacja Dzień dobry
Reklamowałam kurtkę kupioną w firmie Ochnik. Kurtka po wypraniu zgodnie z zaleceniami z metki od producenta nie nadaje się do użytkowania ponieważ puch całkiem się pozabijał. Kurtka była prana zgodnie z metką w 30 stopniach z użyciem piłek tenisowych. Firma odrzuciła moją reklamację.
Oczekuję zwrotu pieniędzy za kurtkę.
Brak zwrotu pieniędzy 17 października przyszedł mail że zwrot został rozpatrzony pozytywnie. Czekałam dwa tygodnie na zwrot środków, jednak bez skutku. Napisałam maila, że nie dostałam zwrotu, odpisali mi żebym ponownie wysłała numer konta i wyślą zwrot- nic nie dostałam. W grudniu napisałam chyba już 3 maila z informacją że w dalszym ciągu nie dostałam pieniędzy na konto, odpisali że został wysłany. 11 grudnia napisałam kolejnego maila na którego już odpowiedzi nie dostałam. Próbowałam dodzwonić się na infolinię, bezskutecznie ponieważ cały czas odpalała się automatyczna sekretarka która informowała że tego dnia nie pracują, w tym tygodniu też nie pracują. 8 stycznia Opisałam na Messenger jak wygląda cała sytuacja, napisali że rozumieją i skontaktują się z kierownikiem. Upominam się o informację ale raczyli odpisać mi dopiero 16 stycznia że w dniu dzisiejszym zrealizują przelew i żebym śledziła konto bankowe bo we wtorek pieniądze już powinny być, a jak ich nie będzie to żeby się upomnieć. Napisałam 21 stycznia że w dalszym ciągu nie dostałam żadnego przelewu, odpisali 26 że poprosili kierownictwo o wygenerowanie potwierdzenia. 3 luty napisałam ostatnią wiadomość x pytaniem kiedy w końcu zwrócą mi pieniądze, odpisali że skontaktują się ponownie z kierownikiem. Sprawa ciągnie się od października, a pieniędzy jak nie było tak nie ma. Chciałabym odzyskać pieniądze.
Zwrot pieniędzyOszuści, dostawa miała być w jeden dzień a nie jest. Pisząc do nich maile nie odpowiadają i nie chcą zwracać pieniędzy.
Po czasie sprawdziłem że to oszuści i wymuszają cło za które trzeba zapłacić
Zamówienie #138742Zamówiłem wkładki Orthomax stepmax z firmy Orthomax 20 stycznia 2026. Przesyłka została utworzona 25 stycznia i czekała na odbiór przez kuriera w Chinach.
28 stycznia dostałem informację że przesyłka jest opóźniona. 29 stycznia kurier zadzwonił że jest z paczką choć zamawiałem z dostawą do paczkomatu.
Wskazałem paczkomat niedaleko miejsca gdzie przebywałem w dniach 22-26 stycznia, 500km od miejsca zamieszkania.
Pisałem do firmy o prośbę przekierowania przesyłki na mój adres zamieszkania wg instrukcji zawartej na stronie internetowej.
Wtedy przesyłka nie była jeszcze w transporcie. Firma nie odpowiedziała. Po dwóch dniach ponowiłem prośbę.
Firma w końcu odpisała że jest już za późno bo przesyłka jest w drodze. Napisałem więc że nie odbiorę jej ponieważ już mnie
Nie ma pod wskazanym adresem. Opłaciłem przesyłkę oraz towar. Firma odpisała. Że zwrotu za towar nie będzie,
Bo cło, bo koszty wysyłki, bo wszystko wg ich regulaminu. Że towar zostanie zutylizowany a zawrotu pieniędzy za towar nie otrzymam.
Gdyby wszystko zostało zrealizowane tak jak powinno być i o czasie, gdyby przesyłka została przekierowana jak prosiłem towar bym odebrał i nie byłoby sprawy.
Oczekuje zwrotu pieniędzy za towar bez kosztu przesyłki z powodu nie odebrania przeze mnie przesyłki.
jakośćZamówiłam sweter a dostałam bluzę ze sztucznej tkaniny. Jakość jest niezgodna ze zdjęciem i opisem.
Zwracam towar i proszę o zwrot kwoty.
Zwrotna paczka została wysłana 03.02.2026r.
Mój nr konta
22 8342 0009 2017 4200 0140 0001
Elżbieta Mokrzycka
ul. Dziewięciu z nieba 9
83-260 Kaliska
tel. 501043 106
nikol.m@wp.pl
ZwrotyChciałam dokonać zwrotu butów, niestety choć w regulaminie jest informacja, że należy się z firmą skontaktować mailowo szóstą wiadomości nikt nie odpowiada. Jeden but jest za mały , kartonik podarty i brak odzewu.
Brak realizacji zamówieniaW dniu 27.12.2025 r. dokonałam zakupu koszuli w sklepie internetowym Charlotte Fashion, tego samego dnia dokonałam opłaty. Po dzień dzisiejszy nie mam zamówienia (tj. 02.02.2026 r.). Pisałam kilkukrotnie maile, odpowiadały mi booty, raz dostałam informację (12.01.2026 r.), że moje zamówienie opóźni się, ale bez orientacyjnego okresu czasowego. 30.01.2026 r. wysłałam wiadomość, że nie chcę towaru, że proszę o zwrot pieniędzy w terminie 7 dni od otrzymania mojej wiadomości. 02.02.2026 r. dostałam informację, że sklep ma 14 dni na zwrot środków oraz, że muszę przesłać formularz odstąpienia od umowy - zrobiłam to.
Wiem, że nie jestem jedyną osobą oszukaną przez tę firmę, ponadto na stronie rejestr.io/krs widnieje informacja, że działalność jest zawieszona od 28.02.2025, a jak widać powyżej, sprzedaż jest aktywnie prowadzona.
Bardzo proszę przyjrzeć się tej firmie, żeby więcej nikogo nie próbowali oszukać.
nie zamówiony towarOtrzymałam przesyłkę o numerze umowy 581018/900088 ,której nigdy nie zawierałam, nie wiem, jakiej firmy dotyczy. Przesyłka została nadana przez Universal International Supply Chain Limited Wrocław ul. Opolska 140. Z maila lilianyp02@gmail.com otrzymałam wiadomość, że mam się zwrócić do sprzedawcy. Ale ja nie zamawiałam żadnej golarki. Zapłaciłam na poczcie 220 zł i dostałam jakąś golarkę. Ponieważ zamawiałam ostatnio przedmioty sądziłam ,że to własnie one. A to zwykłe oszustwo. Chcę odesłać towar i uzyskać zwrot pieniędzy.Iwona Gaweł
Rozwiązanie umowy terminowejSiłownia LadiesGym oczekuje ode mnie zapłat za trzy miesiące członkostwa, listopad, grudzień 2025 i styczeń 2026. Jest to warunek anulowania członkostwa w tym klubie. Obawiam się że jeśli nie spełnię ten warunek siłownia nie rozwiążę ze mną umowy i będzie naliczać opłaty za kolejne miesiące. Umowę z siłownią przy ul. Abrahama 12 w Warszawie zawarłam od 01.11.2025 jednak po krótkim czasie okazało się że nie mogę uczęszczać na zajęcia do siłowni i wykonywać ćwiczeń fizycznych. W tej sprawie próbowałam kontaktować się telefonicznie i mailowo ale niestety nie otrzymałam żadnej odpowiedzi, po prostu nikt nie odbierał telefonu ani odpisał mi na maila. Po czym udałam się osobiście do siłowni żeby zgłosić swój problem. Zaproponowano mi przesunięcie rozpoczęcia zajęć o dwa miesiące tak abym zaczęła uczęszczać na zajęcia od 01.01.2026r. Dnia 18.12.2025r. przedłożyłam w siłowni zaświadczenie lekarskie o niemożności wykonywania ćwiczeń fizycznych. Otrzymałam informację że ze względu na to że zaświadczenie nie posiada daty końcowej braku możliwości ćwiczeń fizycznych data rozpoczęcia członkostwa „przesuwa” się o jeden miesiąc czyli od 01.02.2026r. W mojej ocenie siłownia całkowicie zlekceważyła zalecenia lekarza, podejmując za lekarza decyzje kiedy ja już będę mogła wykonywać zajęcia fizyczne. Ta sytuacja jest i była bardzo stresująca dla mnie, ponieważ wydawać się by mogło że firma LadiesGym dba o zdrowie swoich kursantek, cały czas reklamuje się jak zależy im na zdrowiu kobiet. Co w rzeczywistości nie jest prawdą, ponieważ spotkało mnie zupełnie coś odwrotnego. Pomimo tego że siłownia wiedziała że mam przeciwskazania do wykonywania ćwiczeń uporczywie przesyłała mi smsy z zapytaniami kiedy przyjdę na zajęcia co jeszcze bardziej mnie stresowało i pogorszało mój stan zdrowia. Klub nie ma prawa podważać zaświadczenia lekarskiego ani zmuszać mnie do treningów, gdy lekarz orzekł o niezdolności do ich wykonywania. Świadoma jestem praktyk siłowni w zakresie rozwiązań umów z kursantkami z ważnych powodów życiowych – braku możliwości wykonywania zajęć z powodu złego stanu zdrowia potwierdzonego zaświadczeniem lekarskim. Rozwiązanie umowy stanowi problem. Uważam, że w zaistniałych okolicznościach uzależnienie rozwiązania umowy od dokonania opłat za miesiące listopad, grudzień i styczeń jest nieuzasadnione i narusza moje prawa jako konsumenta, zwłaszcza wobec nadzwyczajnych i niezależnych ode mnie okoliczności życiowych.
Zaznaczam że nie korzystałam ani razu z usług siłowni, nigdy nie byłam na zajęciach a klub nie poniósł realnych kosztów mojej obecności (np. zużycia sprzętu czy mediów).
Zgodnie z Art. 746 § 1 k.c., dający zlecenie powinien zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki poczynione w celu wykonania usługi. Ponieważ ani razu nie pojawiłam się w klubie, siłownia nie ma podstaw do żądania zwrotu takich kosztów.
Podkreślam, że od momentu zawarcia umowy nie skorzystałam z usług klubu ani razu, co oznacza, że po stronie zleceniobiorcy nie powstały żadne realne koszty związane z obsługą mojej obecności, a rozwiązanie umowy nie powoduje po stronie siłowni szkody.