2025-02-21 godz: 16:21
Od
avatar-urlK.P.
Publiczna
Otwarta

Źle zamontowane panele, bądź wadliwe panele

Około roku temu w sklepie Komfort zamówiliśmy wymianę kompletnej podłogi" (panele laminowane za ponad 120zl za m2) w naszym mieszkaniu wraz z montażem. Juz przed upływem roku zaczely wychodzić delikatne wybrzuszenie na panelach w niektórych miejscach na łączeniach. Zgłosiliśmy ten problem do komfortu a właściwie sklepu w którym złożyliśmy całe zamówienie. Czekaliśmy prawie 3 tygodnie, aby przyjechał do nas montażysta i ocenił sytuację. W jego opinii panele są wadliwe. Sprawdzał łączenia, porobił zdjecja i zasugerował złożenie reklamacji. Wysłaliśmy stosowną dokumentację. Po czym wysłano nam informację z głównego oddziału komfortu w sprawach reklamacji o tym co musimy załączyć, aby reklamacja była kompletna. Ku naszemu zaskoczeniu, wysłano nam owa wiadomość na pocztę email i dwa dni później wysłano kolejną z informacją, że reklamacja została w całości odrzucona, ze względu na brak naszej reakcji. O wiadomości dowiedzielismy się po tygodniu, gdyż oboje pracujemy i nie zawsze mamy czas sprawdzenie aktualnych wiadomości. Pomijajac fakt, że czas na odpowiedź powinniśmy mieć chociaż tygodniowa W sposób ewidentny chcieli ukręcić sprawie głowę i pozbyć się problemu. Zglosimysmy się do sklepu partnerskiego w którym przeprosili nas za całą sytuację i zaproponowali nam napisanie wiadomości od nich, co może przyczynić się do lepszej reakcji na zainstniala sytuację ze strony samego sklepu. Oczywiście mylilismy się zarówno my jak i sklep w których złożyliśmy reklamację. Odpisali nam, że podłogę myjemy zbyt duża ilością wody ( nie mamy pojęcia na jakiej podstawie wyciągnęli takie wnioski) jak też, że używamy detergentow do podłogi które penetrują panele. Jak pewnie dla każdego tak samo i dla nas ta informacja, była dość szokująca. Okazuje się, że nie umiemy myć podłogi. Poprzednie panele wymieniliśmy ze względu na wymianę mebli a owczesny kolor paneli do nich nie pasował. Były z nami. 7 lat. Teraz po zamontowaniu nowych okazuje się, że nie możemy ich myć i nie umiemy ich myć. Postanowiłem zadzownic bezpośrednio do biura reklamacji w Komforcie. Pani która starala się mi pomóc, w swojej opinii uważała, że jak najbardziej mamy o co walczyć, gdyż sama zuplenie nie rozumie stanowiska Komfortu. Ich odpowiedź była pisana z szablonu a my nie powinniśmy się poddawać. "Sama ma takie panele i myje je płynem do mycia naczyń. " Gdyby ich zarzuty co do naszego nieodpowiedniego użytkowania paneli miało być zasadne, panele w całym domu byłyby uszkodzone a one są uszkodzone tylko w kilku miejscach i w tych miejscach oczekujemy naprawy. Powienienem przyjechać ich specjalista i ocenić sytuację. Jeśli wasza strona nie pomoże idziemy z tym do rzecznika praw konsumenta w czym utwierdził nas zarówno sklep partnerski jak i dzailk reklamacji który przyjmuje takie zgłoszenia.


Przydatne zgłoszenie?

Za każdego kciuka w górę autor sprawy otrzyma punkt [dowiedz się więcej]