- Załatw sprawę z firmą
- Aktualności
- Logowanie / Rejestracja

MARTES SPORT SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ

Po zwrocie towaru kupionym stacjonarnie, poinformowano mnie, że istnieje możliwość zwrotu wyłącznie na bon do wykorzystania w sklepie stacjonarnym. Brak możliwości zwrotu pieniędzy. Nie dano mi wyboru, informując, że muszę podpisać zgodę na bon.(czytaj więcej)
Zgłosiłam zwrot 2 produktów na stronie sklepu, dostałam od sklepu link do formularza na stronie wygodnezwroty.pl. Adres dostawy był tam wklejony automatycznie, ja jedyne co musiałam zrobić, to zapakować towar i włożyć go do automatu DPD. Towar nigdy nie dotarł do sklepu, a sklep Martes uważa, że to mój obowiązek, żeby kontaktować się z firmą kurierską. Firma kurierska twierdzi, że dostarczyła przesyłkę na inny adres niż adres, który był podany przy nadaniu. Jest to inny adres sklepu Martes. Firma Martes twierdzi, że nie dostała tej przesyłki. Firma DPD nie uznała reklamacji, pomimo wyraźnego przyznania się, że dostarczyła paczkę na inny adres niż podany przy nadawaniu paczki. Odwołanie również odrzuciła w całości.(czytaj więcej)
Szanowni Państwo, w dniu 20 września 2025 r., około godziny 12:00, w sklepie Martens Sport przy ul. Nowej w Gostyninie (09-500) próbowałam złożyć reklamację zakupionego towaru. Niestety spotkałam się nie tylko z odmową przyjęcia reklamacji, ale także z aroganckim i nieprofesjonalnym zachowaniem pracownika sklepu. Mimo iż przedstawiłam dowód zakupu w formie elektronicznej (plik PDF z potwierdzeniem płatności), pracownik odmówił jego przyjęcia, argumentując w nieuprzejmy sposób, że „to nie jest punkt drukarski”. Gdy zaproponowałam przesłanie dokumentu na adres e-mail sklepu, usłyszałam, że sklep nie posiada drukarki. Kiedy przypomniałam, że wcześniej w tym sklepie drukowano mi dokumenty podczas reklamacji, pracownik zmienił wersję i stwierdził, że „drukarka dziś nie jest czynna”. Co więcej, pracownik w nieprofesjonalny sposób wykrzyczał mi swój prywatny adres e-mail jako rzekome rozwiązanie sytuacji. Oczywiście odmówiłam przesyłania dokumentów na prywatny adres, prosząc o oficjalny kontakt mailowy sklepu – czego również się nie doczekałam. Na tym jednak sytuacja się nie zakończyła. Zostałam potraktowana w sposób arogancki i niegrzeczny – pracownik kazał mi opuścić sklep, twierdząc, że „straszę innych klientów”. Uważam, że takie traktowanie klienta jest niedopuszczalne i niezgodne zarówno z zasadami obsługi, jak i z obowiązującymi przepisami prawa konsumenckiego, które jasno wskazują, że dowód zakupu w formie elektronicznej jest wystarczający do złożenia reklamacji.(czytaj więcej)
Złożyłem reklamację na obuwie, które podczas użytkowania pękło na zgięciu. Osoba dokonując oględzin stwierdziła, że są to uszkodzenia mechaniczne i nie podlegają reklamacji jak również, że źle dobrałem rozmiar co jest kompletną bzdurą.(czytaj więcej)
Mąż zakupił buty marki Puma w sklepie Martes Sport w kwietniu. Buty były używane sporadycznie z racji tego, że mąż pracuje na co dzień w domu. Mimo rzadkiego używania na zapiętkach przetarł się materiał i zaczął wystawać plastik powodujący dyskomforty przy chodzeniu w butach. Poza małą dziurą widoczną na załączonym zdjęciu, w całym zapiętku buta mocno czuć plastik co przeszkadza w chodzeniu. Złożyliśmy reklamację w sklepie, Pani która ją przyjmowała sama uznała, że jej zdaniem zapiętki butów i gąbeczka w nich wszyta były zbyt słabo wykonane. Jednak sklep odrzucił naszą reklamację twierdząc, że buty były zbyt słabo sznurowane i wyprane mechanicznie, co nie miało miejsca. Buty nie były prane wcale, gdyż z racji rzadkiego użytkowania przez tak krótki okres czasu nie zdążyły się zabrudzić a jedynie przed oddaniem na reklamację były przetarte wilgotną szmatką, bo oczywistym jest że nie oddamy butów które mają na sobie ślady piasku czy innych delikatnych zabrudzeń. Sposób wiązania butów również był prawidłowy, gdyż w innym przypadku uciążliwe byłoby chodzenie w nich, a sam but nie jest nijak zdeformowany co rzekomo zarzuca sklep. Przyznam, że jesteśmy bardzo mocno rozczarowani całą sytuację, ponieważ uważamy że buty za niecałe 400 zł powinny posłużyć znacznie dłużej, a sklep nie powinien się migać od poniesienia odpowiedzialności za niedociągnięcia jakie wynikły gdzieś w procesie produkcji. (czytaj więcej)
Po trochę ponad roku zareklamowałem buty trekingowe, w których prawie nie chodziłem. W mojej ocenie nie należały do tanich - kosztowały 399,99zł. Firmy Columbia. Przez ponad rok zdarzyło sie może 2-5 wyjść, nie wiem dokładnie, ale nie było to "intensywne ekspolatowanie". Przez ten czas buty spisywały się ok, ale po tym czasie poszedłem w 8 godzinny treking po tatrach, mniej więcej po połowie trasy but zaczął się rozklejać, na końcu trasy połowa podeszwy buta odpadała. Buty zareklamowałem i dostałem odmowę z poniższym uzasadnieniem "Stwierdzam, że tworzywo wierzchniej cholewki zostało wielokrotnie przemoczone, co doprowadziło do osłaienia materiału i uszkodzenia budowy struktury wierzchu obuwia. Wygląd obuwia wskazuje, że było ono intensywnie eksploatowane. Taka sytuacja przyczyniła się w dużym stopniu do osłabienia i uszkodzenia struktury cholewki obuwia. Ponadto, w czasie dokonywania oględzin przedmiotowego obuwia, można stwierdzić, że rozległość i charakter zgłaszanych przez klienta uszkodzeń wskazuje, iż mimo możliwości stwierdzenia zmian wcześniej, obwie było nadal użytkowane. Tego typu sytuacja doprowadziła do nieodwracalnych zmian i w efekcie uniemożliwiła przeprowadzenie ewentualnej naprawy". Zaczynając od końca, w reklamacji domagałem się wymiany obuwia na nowe lub zwrotu pieniędzy, a nie naprawy. Dodatkowo nie wiem czy piszący to uzsadanienie bierze dwie pary obuwia w góry czy oczekuje, że w przypadku jak zacznie mi się rozklejać podeszwa to będę szedł dalej boso, a buty zabiezpieczę do reklamacji? Jak już pisałem buty nie byłt na moje oko intensywnie eksploatowane, były ubrane kilka razy, a że to buty trekingowe to używałem ich w trasie, a nie na asfalcie przez co widać ich zużycie, ale też nie powiedziałbym, że są w złym stanie, poza rozklejonom podeszwą. Najzabawniejszy dla mnie osobiście jest fragment o przemoczeniu. Nie kojarzę, żebym szedł w jakimś deszczu, a kałuże mogły się zdarzyć, ale to chyba nie powinno zupełnie uszkodzić butów, które sprzedawane były jako wododporne. Na ten moment moja reklamacja została odrzucona, liczę na jej ponowne rozpatrzenie tym razem z pozytywnym skutkiem przez sklep, w innym przypadku nie zawaham się wyciągać dalszych konsekwencji poza upublicznieniem sprawy.(czytaj więcej)
W prawym i lewym bucie doszło do pęknięc,poprucia, doklejenia nosków, pęknięcia na podeszwach,przemakaja (czytaj więcej)
Obuwie które zostało zakupione w sierpniu uległo rozpruciu. Pomimo prośby o znalezienie transakcji powiedziano mi że nie ma takiej możliwości. Miałam podobną sytuację w innym sklepie gdzie bez problemu przyjęto towar do reklamacji.Posiadam zeznanie świadka który również ma zakupione obuwie tego samego dnia. (czytaj więcej)
Po zakupie obuwia sportowego w dniu 12.06.2023 po około 4 miesiącach została złożona reklamacja ponieważ obuwie, które jest przeznaczone do grania w piłkę nożna rozkleiło się przy podeszwie na obydwu butach po około 4 miesiacach. Po 14 dniach od złożenia reklamacja została odrzucona gdyż w piśmie otrzymanym przez Martens sport stwierdzono, ze obuwie było źle użytkowane i poddane na duże namoczenie przez wodę i było prane w pralce ponieważ ładnie pachnie i jest za czyste. jak również stwierdzono ze było jeszcze użytkowane po rozklejeniu cos jest nieprawdą, bo jak można grać w uszkodzonych butach, po z a tym przy zakupie tegoż obuwia sprzedawca zaproponował szampon do czyszczenia, dezodorant do butów oraz woreczki które wchłaniają wilgoć i brzydki zapas wiec gdzie tu logika pisma na którym stwierdzono pranie w pralce. Raczej rzeczoznawca z firmy Martens to chyba osoba, która nie potrafi ocenić szkody oraz uszkodzenia obuwia jak to raczej bywa w takich firmach z czym miałem do czynienia nie raz ponieważ sam pracowałem w sprzedaży obuwia około 10 lat i wiem jak rozstrzyga się takie sytuacje. w Złączniku przesyłam pismo oraz dowód zakupu. Z góry dziękuję za pomoc jak również pozytywne rozpatrzenie sprawy i zwrotu kosztów zakupu, nie interesuje mnie wymiana ponieważ już nie zakupie obuwia i innych artykułów w tej sieci. Z poważaniem klient(czytaj więcej)