- Załatw sprawę z firmą
- Aktualności
- Logowanie / Rejestracja

Modario

Otrzymałem produkt zupełnie niezgodny z opisem. Miała być to świąteczna lampa led a przyszła bardzo słabej jakości statuetka która z LAMPĄ nie ma nic wspólnego. Zwrot produktu jest możliwy tylko na własny koszt - nie było by z tym problemu gdyby nie to, że produkt trzeba odesłać do Chin gdzie wysyłka przekracza wartość tego produktu. Modario pomimo wymiany mailów dalej nie chce zorganizować zwrotu na własny koszt i próbuje wcisnąć mi zniżkę na kolejne zakupy. To nie jest pojedynczy przypadek czytałem opinie na temat tej firmy i to jest powielana praktyka. Chciałbym uzyskać zwrot kosztów za produkt lub żeby firma sama zorganizowała zwrot a ja chętne odeślę. (czytaj więcej)
Zamówiłem sweter w rozmiarze 2XL, a otrzymałem produkt wielkości S. Opakowanie miało naklejkę 2XL, ale otrzymałem towar w rozmiarze jak dla dziecka. Zgłosiłem to do firmy Modario z prośbą o propozycję rozwiązania problemu i po kilku dniach nie otrzymałem odpowiedzi. Dzwoniłem na podany na stronie telefon, ale automat odpowiada, że połączenie nie może być zrealizowane. Wcześniej nie było problemu z szybkością odpowiedzi na e-mail i wszystko wskazywało, że firma jest ok. Od momentu pojawienia się problemu zapadła cisza. (czytaj więcej)
24 listopada zamówiłam męski płaszcz w rozmiarze XL. W tytule produktu widniało: "wełniany męski płaszcz". Po 10 dniach roboczych (jasne, była taka informacja) przyszedł zamawiany produkt. Jak się okazało płaszcz jest w rozmiarze damskiego "S". Brak metki, na której powinna być informacja odnośnie materiału z którego był wykonany. Na pierwszy rzut czuć, że z wełną to nie ma nic wspólnego. Płaszcz wysłano z magazynu z Danii. Niezwłocznie zgłosiłam to za pomocą formularza kontaktowego i maila. Na maila odpisano po paru dniach z informacją o opcjach jakie mam. Pierwszą z nich był pełny zwrot, drugą jakiś kupon zniżkowy do sklepu Modario.pl. Odpisałam, że wybieram opcję pełnego zwrotu. I znów po kilku dniach otrzymałam odpowiedź, że powinnam wysłać na jakiś chiński adres siedziby firmy, że ponoszę koszt wysyłki, VAT, cło i w dalszym ciągu proponują zniżkę na nowe zamówienie w ich internetowym sklepie. (Na stronie producenta jest informacja, że koszt zwrotu za towar niezgodny z opisem ponosi producent, zrobiłam screenshota i wyszłam go w mailu). Wiadomość została wysłana 13 grudnia i do tej pory nie dostałam odpowiedzi. Odnoszę wrażenie, że ta zwłoka w odpisywaniu zostanie wykorzystana do tego, aby minął termin zwrotu i abym nie mogła dochodzić swoich praw. Jestem załamana. Koszt co prawda nie jest wielki, bo chodzi o jakieś 370 zł, ale czytając opinie o tej firmie poszkodowanych jest sporo... Proszę o pomoc.(czytaj więcej)