- Załatw sprawę z firmą
- Aktualności
- Logowanie / Rejestracja

Arlento

8 grudnia 2025r. zamówiłem przez stronę Arlento "męski elegancki wełniany płaszcz zimowy z klasycznym kołnierzem", a zamówienie przyszło 30 grudnia. Płaszcz jednak nie był wełniany i z całą pewnością nie był zimowy, jak firma zapewniała w ogłoszeniu, materiał raczej wykonany ze słabej jakości tworzyw sztucznych. Ponadto nie posiadał on nawet metki ze składem produktu, ani nie zawierał informacji w języku polskim (ani w ogóle) pozwalających na identyfikację przedsiębiorcy lub producenta. Tym samym sklep Arlento naruszył wiele przepisów prawa UE oraz Polski, o czym napiszę poniżej, a także załączę zdjęcia ekranu z wiadomości ze sklepem, w których domagałem się reklamacji i poinformowałem ich o nieuczciwych praktykach, jakich się dopuścili. Biorąc pod uwagę zły materiał, z którego produkt został wykonany oraz brak metki ze składem, 30 grudnia napisałem do Arlento, domagając się reklamacji, jednak nie chcieli na to przystać, oferując jedynie zwrot 20% wartości zamówienia lub zwrot na własny koszt - tak jak w wielu innych sprawach, w których klienci próbowali złożyć reklamację. Poinformowałem ich wówczas o wszystkich przepisach, które złamali (co dokładnie opisałem w załączonym zdjęciu) i sklep przyznał się do niezgodności towaru, oferując jednocześnie zwrot 50% wartości zamówienia. Nie satysfakcjonuje mnie to jednak, ponieważ wartość zamówienia to 237,46 zł (wraz ze zniżką) i oczekuję pełnego zwrotu pieniędzy lub przynajmniej uznania reklamacji i pokrycia kosztów wysyłki (a wiem z przypadków innych osób, iż ta wysyłka jest droga). Reklamacji domagam się na podstawie art. 556 i kolejnych Kodeksu Cywilnego, gdyż sprzedawca powinien podać klientowi pełne informacje o towarze, czego nośnikiem jest metka - metki nie było na płaszczu. Dodatkowo rozporządzenie UE 1007/2011, by odzież była oznaczona informacjami o składzie i metodach konserwacji - było tylko to drugie, w języku chińskim. Oprócz tego ustawa z 23 sierpnia 2007r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym została naruszona, gdyż produkt jest reklamowany jako wykonany z wełny i przeznaczony na zimę, a w rzeczywistości jest on wykonany ze złej jakości materiałów i nie nadaje się na zimę, a także nie ma metki, by potwierdzić, iż jest z wełny. Dyrektywa GPSD 2001/95/EC wymaga podania informacji umożliwiających identyfikację przedsiębiorcy lub producenta, co również nakazuje art. 21 prawa przedsiębiorców - nigdzie na płaszczu lub opakowaniu nie ma w/w informacji. Na podstawie w/w aktów prawnych, a także art. 560 KC domagam się zwrotu całości kosztów, gdyż produkt ma wadę (brak metki, zła jakość materiału), a sama firma Arlento złamała wiele polskich i unijnych przepisów. Sprawę zamierzam zgłosić także do UOKiK-u m.in. za wprowadzanie klientów w błąd, nieuczciwe praktyki rynkowe i niezałączanie metki.(czytaj więcej)
W lipcu 2025 zamówiłam 3 pary butów. Z racji iż nie mogłam być w dniu ich dostarczenia ( data nie była dokładni podana przez sklep) , nie odebrałam przesyłki i wróciła ona spowrotem do sklepu. Do tej pory nie mogę uzyskać zwrotu środków , a jest to kwota na ponad 400zł. Cały czas mailowo mnie zbywają, mimo oficjalnych pism takich jak "zwrot", ponaglenia. Telefonicznie skontaktować się z działem obsługi klienta graniczy z cudem. Niestety maile pierwsze, gdzie było składane zamówienie zginęły mi na poczcie . Mam tylko maile już z czasów korespondencji od września cele odzyskania środów . Posiadam je, dowód wpłaty z konta, nr przewoźnika z fotką na której mam datę przyjęcia mojego zamówienia i kiedy została dostarczona pod mój adres ( pod którym mnie nie było). Oczekuję oczywiście zwrotów środków , choćby tyle za stres na który mnie narażają, bo kwota 433,38 zł jest dla mnie kwotą olbrzymią. (czytaj więcej)